„To cudowne spotkanie” – przekazuje swój salon fryzjerski swoim uczniom, syryjskim uchodźcom wojennym

Jacques Bonnouvrier, kierownik salonu fryzjerskiego w Angoulême (Charente), przechodzi na emeryturę. Jego uczniowie, dwaj syryjscy bracia, którzy uciekli przed wojną, przejmują pałeczkę.
Autorstwa Amélii BlanchotWojna domowa ich wyrwała z korzeniami. W 2011 roku rodzina Mohamada i Ahmada Al Hasanów została wysiedlona z rodzinnego miasta Homs w Syrii . „Nasz dom został zniszczony, nic nie zostało” – mówi Mohamad. Zmuszeni do ucieczki przed konfliktem, wraz z rodzicami i trójką rodzeństwa udali się na wygnanie do Libanu. Aż do 2018 roku, kiedy to przybyli do Francji „legalnie, samolotem, żeby zacząć wszystko od nowa” – kontynuuje młody mężczyzna.
Miejsce do życia czekało na nich w Burgundii. Ahmad miał wtedy 14 lat, Mohamad 16. Pierwszy uczył się w szkole, drugi „nie spełniał standardów wymaganych w liceum”. Nauczył się wtedy francuskiego, korzystając z telefonu. Potem życie poprowadziło ich do Angoulême ( Charente ), aby być bliżej starszej siostry, która już osiedliła się w stolicy komiksów.
Le Parisien